Pasożyty najczęściej spotykane u Optymalnych

widziane oczami lekarza praktyka.

Parazytologia jest nauką o pasożytach. W wąskim znaczeniu obejmuje zwierzęta pasożytnicze i czasem grzyby.

Nazwa pasożyt - parasitus - pochodzi od wyrazu greckiego - parasitos, czyli współbiesiadnik, darmozjad. W szerszym ujęciu pasożytami są także bakterie, wirusy, pleśnie i inne bardzo liczne drobnoustroje. Człowiek jest szczególnego rodzaju siedliskiem (ontohabitat, mikrohabitat) dla bytujących w nim organizmów. Występować one mogę wszędzie - począwszy od skóry a skończywszy na komórkach układu siateczkowo - śródbłonkowego i krwinkach czerwonych.

Jeśli poszczególne układy np. układ trawienny zasiedlają charakterystyczne grupy wielogatunkowych pasożytów, to środowisko zewnętrzne oddziaływuje tak samo na człowieka jak i na pasożyta ale dla człowieka ważną rolę odgrywają również warunki społeczne (socjosfera), ekonomiczne, kulturowe / noosfera / wiążące się z jego socjosferą i technosferą. Technosfera stając się coraz bardziej nieprzyjazna nie tylko dla człowieka powoduje, że wzrasta oporność na niektóre substancje chemiczne u przenosicieli zarazków. Do tego dochodzi ciągły rozwój oporności na niektóre leki stosowane w chorobach pasożytniczych dzięki np. czemu zachorowania na malarię w Afryce zamiast maleć - wzrastają.

Muszę tutaj wspomnieć o zjawisku frezy, które polega na tym, że przedstawiciele jednego gatunku pasożyta biernie przenoszą zarazki innego (kleszcze przenoszą bakterie boreliozy i wirusy zapalenia mózgu). Komensalizm, czyli współbiesiadnictwo - to odżywianie się pokarmem żywiciela nie wyrządzając mu krzywdy/ komensalem mogą być bakterie, grzyby, pierwotniaki i inne przebywające najczęściej w przewodzie pokarmowym/. Jest to zjawisko niekiedy bardzo płynne oparte na chwiejnej równowadze. Wystarczy zmiana środowiska, w którym komensal stale przebywa, na inne środowisko, aby komensal stał się śmiertelnym pasożytem dla jego żywiciela.

Mutualizm - to interakcja międzygatunkowa przynosząca obustronne korzyści (np. pałeczka okrężnicy - E. coli - wytwarza w jelicie żywiciela niektóre witaminy, stąd gdy ją zniszczymy np. antybiotykami, występują pewne zaburzenia, które ustępują po jej odtworzeniu). W mumiach egipskich (XI w p.n.e.) wykryto jaja przywry (schistosoma haematobium) a u nas na torfowiskach Pojezierza Mazurskiego znaleziono zwłoki człowieka, u którego znaleziono jaja glisty i włosogłówki opisanej także i w papirusach egipskich z XV w p.n.e.. Przywra ta do dzisiaj w Egipcie jest jednym z najgroźniejszych pasożytów człowieka, a glista ludzka i włosogłówka nadal pasożytuje u człowieka w Polsce. Nowsze ewolucyjne pasożyty człowieka pochodzą od zwierząt dziko żyjących lub udomowionych. Niektóre pasożyty jak np. glista ludzka wyodrębniły się stosunkowo niedawno, co jest związane ze zmianami trybu życia człowieka rozumnego.

Wśród kilkudziesięciu tysięcy gatunków zwierząt opisanych w Europie Środkowej 1/4 z nich jest pasożytami. Człowiek w Polsce może być żywicielem kilkudziesięciu gatunków zwierząt, w tym przeszło 40 gatunków pasożytujących wewnątrz organizmu.

Mamy więc pasożyty bezwzględne - obligatoryjne, których pasożytnictwo pozwala im osiągnąć dojrzałość do rozrodu (włosień, glista, bruzdogłowiec, owsik) pasożyty względne, przygodne, które mogą się rozwijać poza żywicielem. Pasożyt stały - permanentny - przebywa całe życie w ciele żywiciela/ (włosień i inne), pasożyt okresowy - periodyczny związany z żywicielem okresowo, pasożyt czasowy to pchła, pijawka, komar, kleszcz. Pasożyty, zewnętrzniaki - bytują na powierzchni ciała a wewnętrzniaki bytują w przewodzie pokarmowym, narządach miąższowych, we krwi itd. Część wnęczniaków (glista, tęgoryjec) przed ostatecznych osiedleniem się przechodzi tzw. migrację przechodząc w tym czasie pewne etapy rozwoju osobniczego poza przewodem pokarmowym. Pasożyt związany tylko z jednym gatunkiem żywiciela /rzęsistek pochwowy, owsik ludzki, wesz ludzka/ - nazywa się monoksemicznym. Żyjący w osobnikach wielu gatunków (toksoplasma,włosień) - poliksemicznym. Gdy występuje na całej kuli ziemskiej (lamblia, glista ludzka) jest pasożytem kosmopolitycznym.

Znane są pasożyty roślin, zwierząt i występujące u człowieka. W przewodzie pokarmowym człowieka mogą znajdować się-czasowo organizmy wolno żyjące (nicienie, larwy muchówki, roztocze itp.), które mogą być mylnie rozpoznawane jako pasożyty i odwrotnie cysty pasożytów można pomylić z pyłkami roślin i ich zarodnikami. W kale ludzi mogą znajdować się jaja przywr ze spożytej wątroby chorego zwierzęcia.

Źródła zarażenia:

Źródłem zarażenia człowieka jest zwykle drugi zarażony człowiek, udomowione zwierzę domowe (pies, kot, świnia, bydło, mysz, szczur ,mucha domowa itp., gryzonie, dzik, lis, małpy, kurz uliczny, piaskownica, łóżko hotelowe itp.). Po uwolnieniu pasożyta z tych organizmów do środowiska zewnętrznego jest on przenoszony do osobników podatnych na inwazję tym pasożytem w populacji żywiciela.

Wrotami inwazji są otwory naturalne naszego ciała i skóra przez kontakt najczęściej bezpośredni (rzęsistek, świerzb, wesz łonowa i inne). Tą drogą łatwo dochodzi do inwazji rodzinnych, także przez samozarażanie się (owsik, tasiemiec, glista) lub w okresie życia płodowego ( toksoplazmoza).Muchy mechanicznie przenoszą pierwotniaki i glisty. I tu jest wyjątek-pluskwa domowa, której pasożytniczy tryb życia rozwinął się stosunkowo niedawno - nie przenosi drobnoustrojów.

Najistotniejszą rolę w zarażaniu się odgrywa żywność lub rośliny oraz gleba i woda (lamblie, glista i inne) ale także i przedmioty codziennego użytku, hotele, domy opieki społecznej i szpitale itp.

Nie ma granic dla pasożytów! Sprzyjają im podróże i migracje ludności. Źródłem zarażeń są nosiciele (zakażenia bezobjawowe). W zwalczaniu zakażeń pasożytami najważniejszą rzeczą jest zniszczenie źródła zarażenia człowieka i zwierząt nie tylko domowych a także zwalczanie przez nosicieli biologicznych i mechanicznych- much, gryzoni, dokładne badanie mięsa, ochrona gleby i wód powierzchniowych i jakże ważna - oświata zdrowotna, badanie kału na nosicielstwo pracowników mających styczność z żywnością i zgłaszanie sanepidom przypadków tych chorób.

Zarażenia pasożytami obejmuje miliardy ludzi na całym świecie. W Polsce największą ekstensywność wykazują zakażenia pasożytami przewodu pokarmowego oraz rzęsistkiem pochwowym (średnia "częstość" zarażeń jelitowych wynosi około 30% w populacji). Obserwuje się okresowe tendencje wzrostu zarażeń np. owsikami, świerzbem i wszawicą. Zagrożenie pasożytami człowieka we współczesnym świecie cięgle wzrasta z powodu stałego rozwoju technosfery i związanym z zanieczyszczeniem i zmianą środowiska czynnikami chemicznymi (leki, toksyczne pierwiastki, pestycydy i inne).
Z tymi problemami można się dokładnie zapoznać czytając " Kurację życia " Huldy Clark - jak mi wiadomo -dobrze Państwu znaną. Wszystkie te czynniki fizyczne, chemiczne i biologiczne wpływają na obniżenie się odporności i zwiększenie zjadliwości pasożytów a nawet form wolnożyjących. Jest to pewnego rodzaju sprzężenie zwrotne swoisty feed back współczesnych czasów. Także postępy agrotechniki, przemysłowy chów zwierząt w "nieludzkich warunkach" stosowanie niejałowych pasz, przemysłowa technologia żywności dla ludzi używanie bielizny w włókien syntetycznych oraz wiele jeszcze innych czynników dobrze wszystkim znanych - wpływają na ekstensywność zarażeń pasożytami. I wreszcie także i czynniki współczesnej socjosfery i noosfery jak ogniskowy wzrost gęstości zaludnienia (miasto Meksyk posiada 24 miliony mieszkańców), ułatwienia komunikacyjne, turystyka rekreacyjna i zarobkowa, przemiany obyczajowe i moda (epidemie wszawicy w Austrii, Belgii, Francji, Norwegii i Szwecji związane np. z noszeniem długich włosów), doustne środki antykoncepcyjne, hormonalne terapie zastępcze, stosowanie sterydów i różnorodnych leków. Wszystkie te bodźce pochodzące z socjosfery, noosfery i technosfery mogą wywoływać tzw. reakcją alarmową, czyli stres, która zwiększa podatność zarażenia się pasożytami.

Zwalczanie zarażeń to zadanie trudne i wielowątkowe, bowiem żywiciel i pasożyt tworzą złożony układ regulacji sprzężenia zwrotnego ujemnego. Nie wiemy dokładnie, jaki jest mechanizm czynnego wnikania pasożytów do ustroju żywiciela. Wiele jednak wskazuje na to, że niektóre enzymy przez pasożyty wytwarzane jak np. proteinazy - rozkładające białka żywiciela a także hialuronidaza - czynnik rozprzestrzeniania ułatwiają im to. W tym też celu podaje się leki niszczące pasożyty, które działają głównie poprzez hamowanie procesów enzymatycznych pasożyta (np. enzymów oddechowych). Żywiciel, po wniknięciu do jego ciała pasożyta, uruchamia - jeśli jest w dobrej kondycji zdrowotnej - wiele różnorakich czynników w swym układzie odpornościowym, pasożyt stara się ich uniknąć bądź je zneutralizować wytwarzając substancje hamujące a nawet może sam zmienić się genetycznie w ciele żywiciela. Zwykle żywiciel jest górą stąd też niezwykła rozrodczość pasożytów oraz niezwykła zdolność przystosowywania się do niekorzystnych warunków środowiska w ciele żywiciela, a także wytwarzanie cech lekooporności pozwala pasożytom zachować ciągłość gatunkową.

Tylko całkowicie zdrowy organizm potrafi skutecznie bronić się ograniczając liczebność pasożytów oraz posiada zdolność do wyrównywania szkód wywołanych przez intruzów.

Jeśli z jednej strony zdrowa skóra, kwas solny w soku żołądkowym oraz prostaglandyny występujące m.in. w jelicie cienkim utrudniają inwazję pasożytów, to z drugiej strony brak kwasu solnego w soku żołądkowym, uszkodzona błona śluzowa jelita / częste zjawisko u współczesnego człowieka / a także enzymy narządu trawiennego i żółć, mogą ułatwić a nawet warunkować uwalnianie się z otoczki larw inwazyjnych pasożytów.

Wniknięcie pasożyta do tkanek żywiciela wywołuje w nich różnorodne odczyny zapalne w postaci guzków, guzów, nacieków zapalnych, które mogą powstawać wszędzie, są zazwyczaj trudne diagnostycznie. Podczas migracji larw np. glisty - część z nich zostaje zatrzymana np. w wątrobie gdzie ulega otorbieniu i z czasem zwapnieniu. Ale otorbienie nie oznacza wcale całkowitej likwidacji pasożyta, bo jego produkty przemiany materii mogą nadal przenikać do ustroju żywiciela. Niekiedy taka torebka ulega rozpuszczeniu i pasożyt rozpoczyna ponownie swoją misję życiową. W ten sposób zachowują się larwy glisty od świni, które pozostając-w ciele człowieka na całe życie nie osiągają nigdy całkowitej dojrzałości.

Najważniejszym regulatorem ekstensywności i intensywności zarażenia pasożytem jest odporność żywiciela genetycznie uwarunkowanym. W zarażeniu zwierzętami odporność ta jest zjawiskiem bardziej skomplikowanym niż w zakażeniach bakteriami. Zależność ta jest uwarunkowana wielorakimi czynnikami, o których nie będę mówił, aby nie zagłębiać się w skomplikowane mechanizmy immunologiczne.

Zarażenie się zwierzętami pasożytniczymi wywołuje odporność - zwykle krótkotrwałą, natomiast stała ich obecność w organizmie żywiciela najczęściej w postaci zakażenia bezobjawowego, wywołuje odporność śródzaraźną, która ogranicza lub uniemożliwia inwazję tego samego gatunku pasożytów.

Jak do tej pory nie posiadamy skutecznych surowic odpornościowych lub szczepionek przeciw pasożytom człowieka. Pewne nadzieje budzą próby uodparniania zwierząt.

Jak już wyżej wspomniałem, organizm żywiciela musi także - poza ograniczaniem wzrostu populacji pasożyta - mieć możność wyrównywania szkód przez niego uczynionych. Odbywa się to drogą intensywnego żywienia, przerostu i wzmożonej czynności uszkodzonych przez pasożyta takich narządów jak wątroba, szpik kostny, płuca itp., gojenie się ubytków tkanek itd.

Działanie chorobotwórcze na żywiciela jest istotną cechą pasożyta, co wynika z podanego na wstępie określenia pasożytnictwa jako związku antagonistycznego. Z tego też wypływają uszkodzenia fizyczne w tkankach lub narządach: w skórze (pijawki, roztocze krwiopijne i owady - kleszcz na przykład potrafi ponad stukrotnie powiększyć swoją wagę opijając się krwią żywiciela),ściany jelita (lamblie, tasiemce, tęgoryjec, ale także i grzyby), krwinek czerwonych / zarodziec zimnicy/ komórek układu siateczkowo środbłonkowego /toksoplasma /,mięśni / włosień/, kosmków jelita / tasiemiec, lamblie, grzyby i inne /. Niektóre narządy żywiciela mogą nawet zanikać na skutek ucisku guza pasożytniczego.

Pasożyty bywają przyczyną niedrożności lub przebicia jelit, przewodów żółciowych, układu oddechowego /glista/ ,naczyń krwionośnych / zarodziec malarii, przywry/ lub chłonnych / Wuchereria / co zagraża życiu żywiciela. Pośrednią przyczyną powstawania kamieni w pęcherzyku żółciowym i drogach żółciowych, nerkach, śliniankach są także pasożyty. Na żywiciela działają także toksyny wytwarzane podczas przemiany materii lub wyzwalane z rozpadu pasożyta jak białka, peptydy, kwasy tłuszczowe pasożyta i inne związki o właściwościach toksycznych zawsze alergizujących. Znam te reakcje z rozmów z pacjentami, również drogą telefoniczną. Substancje te zmniejszając aktywność enzymów żywiciela powodują zwyrodnienia narządów miąższowych zwłaszcza wątroby i nerek, gruczołów wydzielania wewnętrznego np. kory nadnerczy, tarczycy, jąder i jajników, co prowadzić może nie tylko do niepłodności, ale także i do zmian drugorzędnych cech płciowych, czyli do tzw. kastracji pasożytniczej./ dzieci/ Opisano przypadek wyleczenia niepłodności po usunięciu tasiemca nieuzbrojonego u człowieka.

Substancje te przedostają się takie do mleka matek karmiących, co może wywołać określone objawy chorób u osesków. Substancje te mogą wpływać także uszkadzająco na układ krzepnięcia, doprowadzać mogą także do powstawania nowotworów, trudnogojących się ropni i owrzodzeń, a także mogą być przyczyną zaburzeń ogólnych i niedokrwistości oraz ciężkich nerwic depresyjnych. Obserwuję takie przypadki w mojej praktyce - leczone są bezskutecznie przez psychiatrów.

W organizmie nadwrażliwym nawet niewielka liczba pasożytów może wywołać gwałtowną reakcje uczuleniową u żywiciela np. z powodu niedrożności jelita, wstrząs po pęknięciu pęcherza bąblowca, napady astmy oskrzelowej (znany mi przypadek przewlekłego stanu astmatycznego z nawrotami duszności z towarzyszący czerwienicą spowodowany glistnicą płuc). Często pokrewne pasożyty o podobnych antygenach wywoływać mogą podobne reakcje uczuleniowe.

Do tego chemicznego działania pasożyta na organizm żywiciela trzeba zaliczyć także pozbawianie go niezbędnych związków zawartych w pokarmie przez gwałtownie rosnącego pasożyta/ tasiemiec nieuzbrojony wydłuża się ponad 7 cm dziennie, a powierzchnia absorbpcyjna innego tasiemca może być większa niż jelita żywiciela na jednostkę masy oraz produkującego ogromną ilość jaj/. Niektóre przywry pobierają z surowicy krwi glukozę w ilości dochodzącej w ciągu godziny do 1/3 masy ciała przywry, a zarodziec malarii zużywa kilkakrotnie więcej glukozy niż krwinka czerwona, zaś tęgoryjec dwunastnicy może połykać do 0.4 cm krwi dziennie. Glisty, lamblie, tasiemce i inne pasożyty utrudniają wchłanianie strawionego pokarmu a także zaburzają jego wchłanianie, zaś niedobory białkowe tym wywołane mogą uszkadzać wątrobę i nerki. Tasiemiec- bruzdogłowiec pochłania duże ilości witaminy B12 np. glista ludzka daje zaburzenia w gospodarce witaminy C poprzez stres migracyjny jej larw. To odjadanie żywiciela przez pasożyta ułatwia zarażanie się innymi gatunkami pasożytów wskutek zmniejszenia oporności i odporności żywiciela. Widzimy zatem, że pasożyt działa ma żywiciela jako złożony czynnik biotyczny, pobudzając: jego tkanki do rozrostu nowotworowego, przerostu śledziony, wątroby, zaś w czasie ciąży pasożyty / glista, tasiemiec, toksoplazma/ mogą uszkadzać płód przez powstawanie wad rozwojowych. Pasożyty powodują powstawanie reakcji alergicznych na czynniki nieswoiste, w tym także abiotyczne. Obserwuję je u moich pacjentów. Pasożyty zewnętrzne biernie przenoszą groźne choroby poprzez przenoszenie bakterii, wirusów
/ kleszcz, wesz, komar/ również wnętrzniaki, poprzez uszkodzenie błony śluzowej jelita i jego ściany, wyprowadzają bakterie jelitowe głównie chorobotwórcze do innego im środowiska, przez co stają się groźne dla żywiciela wywołując u niego niespodziewanie np. ropień okołowyrostkowy. Znam takie przypadki (u Optymalnych także). Między pasożytami i pozostałymi składnikami ontocenozy u żywicieli istnieją związki antagonistyczne, częściej jednak obecność jednego pasożyta wpływa na rozwój innego i zwiększa jego zjadliwość lub zwiększają zjadliwość obydwaj, jeśli przybysz konkuruje o terytorium zajmowane. Tak więc działanie chorobotwórcze pasożyta na żywiciela jest wypadkową aktualnej zjadliwości pasożyta i podatności żywiciela. Są to dwie strony stanu równowagi dynamicznej układu ekologicznego żywiciel - pasożyt, stąd też określenie każdej z tych cech w oderwaniu od konkretnych sytuacji ciągle sprawia nam trudności.

Trzeba tu dopowiedzieć jeszcze i to, że działanie chorobotwórcze zależy głównie od liczby osobników pasożyta, które dostały się do ciała żywiciela. Liczebność ta u wnętrzniaków może wahać" się od pojedynczego osobnika /tasiemiec uzbrojony/ do tysięcy /owsik, lamblia, tasiemce karłowate, włosień/. Nie od dziś wiadomo, że sposób odżywiania się żywiciela wpływa na zakażenia i przebieg zarażenia. Niedobory pokarmowe zwiększają podatność żywiciela na inwazję pasożytów, ale głodówki lub braki niektórych składników w diecie mogą także hamować ich rozwój w p. pokarmowym / tasiemiec, nicień, zarodziec malarii/. Trzeba podkreślić i to, że niektóre propagowane odżywki z witaminami sprawiają, że pasożyty czują się znakomicie. Dieta bogatowęglowodanowa sprzyja inwazji lamblii, pełzaka okrężnicy, czerwonki, owsika i innych pobierających tak znaczne ilości glukozy a rodzaj odżywiania - za pośrednictwem flory bakteryjnej może zmieniać zjadliwość pasożytów jelitowych. Pasożyty wykazują większą zjadliwość u dzieci niż u dorosłych /glisty, owsiki/ - na skutek niedostatecznie wykształconych mechanizmów oporności tkankowej i humoralnej/ niepełna dojrzałość immunologiczna/ i innych a także - coraz częściej - również i od zmniejszonej odporności wskutek braku styczności z pasożytem / dzieci chowane są prawie w sterylnych warunkach higienicznych /.Takie dzieci celowo zaraża się np. owsikami. U mały dzieci trudniej jest utrzymać higienę /piaskownice/.

Na przebieg zakażenia u ludzi wpływa także sprawność układu wegetatywnego oraz czynność gruczołów wewnętrznego wydzielania / czynność hormonalna/.

Osobniki żeńskie są bardziej podatne na zarażenia, a cykl owulacyjny wpływa na zjadliwość, liczbę pasożytów, wpływa na zakażenia / ułatwia/ noworodków płci żeńskiej pozostających pod wpływem hormonów matki.

Szanowni Państwo !

Choroby pasożytnicze są na czwartym miejscu przyczyn zgonów i dlatego w tym ja upatruję przyczynę, że mało się o nich mówi i mało się o nich wie. Jest to zupełnie podobna sytuacja do tej, kiedy zawodnik w jakiejś konkurencji zajmuje czwarte miejsce. Nikt o nim nie pamięta - no chyba, że są to wybory miss świata, ale nie będę rozwijał tego wątku, ponieważ nie należy do tematu mojego wystąpienia.

Kiedy rozpoczyna się choroba pasożytnicza / parasitosis /? Rozpoczyna się z chwilą penetracji i zasiedlenia żywiciela przez pasożyta. Jeśli żywiciel nie stykał się z nim dotychczas, wtedy objawy kliniczne występują po pewnym czasie, który my nazywamy okresem wylęgania, trwającym od kilku do kilkunastu lub kilkudziesięciu dni, ale działanie substancji toksycznych wprowadzonych do naszego organizmu przez pasożyty zewnętrzne / zmiany skórne - kleszcz i inne/ mogą pojawiać się bardzo szybko. Wystąpienie objawów choroby może być związane z przebyciem części lub zakończeniem całego rozwoju osobniczego pasożyta / malaria, tasiemiec/, rozpoczęciem migracji / glistnica, włosień/ lub takim rozmnożeniem liczebnym, że ujawnia się to określonymi objawami choroby, które częściowo już wyżej wymieniłem. Taki powszechny dziś pasożyt, jakim jest Candida, dostatecznie rozmnożony w naszym; organizmie może dawać obraz prawie każdej z chorób uważanych przez medycynę akademicką za przewlekłą.

Zwykle jednak rozwój objawów choroby pasożytniczej jest skryty, powolny, rzadziej nagły i większość objawów nie jest diagnostycznie charakterystyczna. Jedynym objawem zakażenia lamblią może być ciężka uogólniona niepoddająca się leczeniu sterydami alergia dotykająca także i małych dzieci. Wtedy sterydoterapia jest zawsze groźna w skutki w czasie przyszłym. W swej praktyce mam również takie przypadki. Po wyleczeniu lamblioz alergia znika całkowicie a dziecko staje się szczęśliwe. Nie ma też nieraz współzależności między liczebnością populacji pasożyta a przebiegiem choroby, bo decydują tu nieraz różnice osobnicze oraz zarażenia kilkoma gatunkami pasożytów jednocześnie. Tak więc jeszcze raz chcę przypomnieć, że parazytoza może występować w postaci ostrej / 2-3 tyg./, podostrej / 3-6 tyg./ i przewlekłej trwającej dłużej niż 6 tygodni lub przez całe życie. Zejściem parazytozy może być:

a) powrót do stanu prawidłowego po pozbyciu się pasożyta (samoistne wyleczenie) i ewentualnym okresie zdrowienia;

b) przejście w postać przewlekłą, często bezobjawową, z możliwością nawrotów (lamblia, rzęsistkowica). Często jednak parazytoza kończy się śmiercią żywiciela (bąblowiec, włośnica) lub prowadzi do kalectwa.

Leczenie.

Leczenie podejmuje lekarz po wcześniejszym rozpoznaniu zarażenia i określeniu rodzaju pasożyta. Diagnostyczne metody określania i stwierdzania istnienia pasożytów są zawodne. W moim przekonaniu i doświadczeniu najlepsze rezultaty przynosi jak dotąd metoda prof. Voll'a.

Pamiętać jednakże należy, że każdy lek p. pasożytniczy może także działać na żywiciela / np. poprzez uszkodzoną błonę śluzową jelita/ przynosząc mu określone szkody jak np.:

wyzwalając czasami odczyny alergiczne uogólnione wywołane produktami r rozpadu pasożyta, spowodować niedrożność jelita wskutek skłębiania się glist itd. Jak dotąd toksoplazmoza bezobjawowa / nosicieli/sprawia największe trudności lecznicze zwłaszcza u ciężarnych, bo leki nie są obojętne dla płodu. Pamiętać trzeba także o lekooporności pasożytów / lamblie a zwłaszcza Candida / oraz głównie o tym, aby lek nie szkodził bardziej pacjentowi niż samo zarażenie pasożytem. Wspomnę tu także, że leki p. pasożytom p. pokarmowego podawać należy pacjentom między godzinną 24 a 3 w nocy.

Na koniec chcę tylko dodać, że pasożyty wyrządzają ogromne szkody także i u zwierząt / motylica wątrobowa u krów i owiec, glista i włosogłówka u świń zmniejsza masę ciała świń o 50 %././/

Na koniec mam dla Państwa dobrą wiadomość: istnieją i są stosowane w medycynie dobre bakterie i grzybki jak np. bakterie kwasu mlekowego, grzybki Kefira, a także preparat bakteryjny E M - X (efektywne mikroorganizmy), który stosuję w chorobach nowotworowych i innych, w których istnieją zaburzenia immunologiczne, uzyskując dobre rezultaty.

Zapytacie mnie może Państwo, skąd u mnie zainteresowanie pasożytami. Nie jestem lekarzem chorób zakaźnych, chociaż poniekąd za takiego mógłbym się uważać, ponieważ przez parę lat pracowałem w oddziale chorób zakaźnych, a nawet w okresie pojawienia się ospy prawdziwej w Polsce, byłem konsultantem powiatowym do spraw jej zwalczania. To brak oczekiwanych rezultatów zdrowotnych w czasie stosowania diety optymalnej, ale głównie występowanie groźnych chorób pasożytniczych u dość licznych Optymalnych, skierowały moją uwagę w stronę poszukiwania przyczyn tego stanu rzeczy. Narodził się nawet mój pierwszy artykuł w Optymalniku - wprowadzający - jak na razie bez kontynuacji, ponieważ w międzyczasie uznałem temat dotyczący tłuszczów za ważniejszy. Ale do wcześniejszego tematu powrócę na pewno. Myślę, że tę tymczasową lukę, chociaż częściowo wypełni moje tu wystąpienie.

A oto najczęstsze pasożyty wykrywane metodą prof. Voll'a spotykane u moich pacjentów: Candida - trzy ich rodzaje: lamblie - najczęściej, glisty ludzkie i psie, toksoplazmoza za, owsiki, adenowirusy, wirusy brodawczaka, Ebstein Barra, gronkowiec złocisty, wirus HPV, salmonelle, grzybice skórne, tasiemce, clostridium perfringens i bifermentas, E.coli i inne, jak np. zarodziec malarii, trichinella i rzęsistek pochwowy.

Teraz przedstawię ciekawsze przypadki z mojej praktyki. (Opis na ścieżce dźwiękowej kasety z IV konferencji Lekarskiej w Polanicy Zdroju).

Dziękuję za uwagę.

Jan Wróbel

lekarz internista

Arkadia Polania